Teraz jest 25 października 2014, o 20:56

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 13 marca 2013, o 17:01 
Offline
-

Dołączył(a): 10 kwietnia 2004, o 23:32
Posty: 1443
Obrazki: 33
Lokalizacja: Wejherowo
Pochwały: 12
Płeć: Mężczyzna
pozwalam sobie zacytować ciekawy wpis, który ukazał się wczoraj na facebookowym profilu "Nasze Wejherowo" - to przypomnienie tego, co tak naprawdę wydarzyło się 12 marca 1945 i co miało miejsce później, a także refleksja na tym jak (i czy w ogóle) powinniśmy świętować ten dzień

niektóre fakty, jak chociażby istnienie obozu koncentracyjnego w naszym mieście, pewnie wielu, zwłaszcza nowym mieszkańcom Wejherowa, nie były znane - tym bardziej warto zgłębić temat, zamiast bezmyślnie lamentować nad tym, jacy to źli są ci wejherowianie, bo nie chcą wspólnie z władzami świętować - vide wczorajszy materiał w TTM http://www.telewizjattm.pl/serwis-infor ... ml?play=on

Obrazek

* * *

Wielu wejherowian wspomina tę datę jako najczarniejszą w swojej historii. 12 marca 1945 żołnierze sowieccy wkroczyli do miasta. Rozpoczęły się masowe grabieże, gwałty, mordy dla dzikiej zabawy, podpalenia. Azjatycka swołocz nawiedziła gród Wejhera. Zniszczeniu uległa m.in. fabryka wódek oraz północna pierzeja Rynku. 1/4 mieszkańców miasta, zakorzeniona od pokoleń, nie tylko narodowości znienawidzonej, musiała opuścić swój rodzinny dom. Na terenie miasta powstał obóz koncentracyjny, działający przez przeszło 2 kolejne lata, w którym umieszczono ok. 3,2 tys. osób, głównie Niemców i Kaszubów, elementy politycznie niepewne, w którym ok. 800 ludzi zmarło, wśród nich m.in. wieloletni radny wejherowski dr Janowitz, pomagający więźniom.

Rozpoczęły się wywłaszczenia, zabór majątku, zwalczanie niepodległościowego podziemia, a nawet zsyłki na Sybir. Przy ul. Kopernika powstała katownia NKWD i polskiego aparatu bezpieczeństwa. Na starym cmentarzu w Wejherowie znajdują się groby ofiar nowych władz. W bratobójczych walkach ginęli kolejni po obu stronach, Komunistyczna ideologia spowodowała nie tylko zniszczenie tkanki społecznej, ale ekonomicznej miasta. Przepaść cywilizacyjna widoczna była zwłaszcza u zarania III RP. Dla wielu był to upragniony koniec wojny, wyrwanie się ze szponów jednego okupanta, by za chwilę poddać się drugiemu. Także w sferze mentalnej.

Tymczasem od kilku lat po przerwie 12 marca znowu w mieście trzepocą biało-karmazynowe flagi. Prezydent szumnie zaprasza na uroczystości pod sowieckim czołgiem, udającym polski, postawionym na terenie b. cmentarza Wehrmachtu, przy kopcu upamiętniającym żołnierzy, którzy zginęli kilkanaście km za miastem ->http://www.wejherowo.pl/aktualnosci/1/aktualnosci/2470/dzien-wyzwolenia-miasta-wejherowa.html. Tak tworzy się konstrukcje społeczne, nadaje znaczenia, których nigdy się nie miało. Kwiaty na grobach zbrodniarzy sowieckich w mieście są składane kilka razy do roku. 12 marca, 1 września, 9 maja (!), 11 listopada. Uroczystości WYZWOLENIA MIASTA! Wyzwolenia? Czyżby? A na dniu pamięci Żołnierzy Wyklętych żadnego kwiatu, żadnego znicza, żadnej flagi, zająknięcia się ze strony władz miejskich. I tylko wejherowianie z dziada pradziada, zwłaszcza Ci, którzy pamiętają 12 marca 1945 r. jako naoczni świadkowie, nie rozumieją. Ale historię piszą zwycięzcy. Także zwycięzcy wyborów samorządowych. Tworzą nową historię.

I tylko tak jakby wstyd...


* * *

źródło: http://www.facebook.com/pages/Nasze-Wej ... 3153880632


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 marca 2013, o 18:11 
Offline
-

Dołączył(a): 15 stycznia 2012, o 02:52
Posty: 478
Lokalizacja: poza miastem
Pochwały: 20
Płeć: Kobieta
Tomek, - pewnie tak było,jak napisałeś.Tyle,że ja widzę same ogólniki-jak np.
Tomek napisał(a):
Rozpoczęły się wywłaszczenia, zabór majątku,
.Ja wolałabym konkretne nazwiska czy przykłady tych,których to dotknęło.
Moja babcia pochodziła z Westfalii z Niemiec,dziadek to Kaszub od wielu pokoleń.Jako jedyni w swojej wsi w czasie wojny nie podpisali żadnej listy,bo doskonale wiedzieli,że ich 6 synów zostałoby wcielonych do Armii Niemieckiej.Kaszubi tego nie wiedzieli.Zresztą często byli zmuszani do podpisania listy,a na wojnę wywożeni byli pod osłoną niemieckich strzelców wyborowych na wypadek,gdyby ktoś chciał z transportu uciec.Tak było w transporcie wyruszającym z dworca Gdynia Chylonia.
Czyli rodzina mamy ukrywała się,aż znalezli zatrudnienie u rodzin,którzy podpisali listy lub w niemieckich zakładach pracy .Jak wkroczyli rosjanie,to mama i jej kuzynki uciekały w nocy przed rosjanami,którzy wkroczyli do domu.W samej bieliznie.Na ulicy spotkały patrol rosyjski z jakimś oficerem.On po ich wysłuchaniu,kazał pójść do sztabu znajdującego się w domu moich dziadków.Sami ruszyli na poszukiwanie gwałcicieli.Po znalezieniu i zbadaniu sprawy,sąd polowy i cóż,rozstrzelanie.Czyli było i tak.Ona,ani dziewczyny z Jej otoczenie nie zostały skrzywdzone.Majątku nikomu nie zabrano.Po wojnie wrócili do swoich domów(jak jeszcze były) i do swojej ziemi.
Były zsyłki do Sztutowa ,ale to już Polskie władze za to odpowiadały.I tak,wielu z tych,którzy podpisali listy tam zostało zesłanych.M.innymi Polak,który w czasie wojny był wysokim rangą oficerem w jakimś biurze typu meldunkowym.Tyle,że przez cała wojnę ostrzegał ludzi,którzy byli na liscie do wysłania do obozu w Sztutowie.M.innymi moich dziadków.On dał pracę wielu polakom.Ci,którzy doświadczyli dobra od tego Człowieka zabiegali o jego uwolnienie.W końcu udało się.Niestety obóz zabrał Mu zdrowie i szybko zmarł.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 marca 2013, o 18:43 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lipca 2010, o 12:14
Posty: 2916
Pochwały: 32
Płeć: Mężczyzna
Tomek, może składać kwiaty w dniu 1 września na grobach żołnierzy niemieckich jako wyzwolicieli, którzy na zajęte polskie tereny wprowadzili tak pożądany ordnung?

_________________
lubię dyskusje na wysokim poziomie, prowokację i ironię, nienawidzę frustratów jak również ludzi bezkrytycznych ...
...Nurkowanie to jedyna dziedzina życia codziennego w której osiągniecie dna jest sukcesem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 marca 2013, o 20:56 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lutego 2005, o 23:55
Posty: 3378
Lokalizacja: Wejherowo
Pochwały: 6
Wiek: 45
Płeć: Mężczyzna
bambi997 napisał(a):
Tomek, może składać kwiaty w dniu 1 września na grobach żołnierzy niemieckich jako wyzwolicieli, którzy na zajęte polskie tereny wprowadzili tak pożądany ordnung?


ten wpis nie jest adresowany do mnie,ale odpowiem: bez przesady proszę.
Chciałbym tylko przedstawić historię mojej rodziny. posiadała dom w Wejherowie który w czasie działań wojennych w 1939 roku został uszkodzony przez bombę lotniczą. Po zajęciu przez niemców Wejherowa do moich dziadków (i nnych mieszkańców uszkodzonych domów w tym rejonie) udała się komisja,która oceniła straty i dostarczyła niezbędnych materiałów do naprawy budynku. Dziadek jako majster budowlany sam wykonał naprawę domu.
W czasie działań "wyzwoleńczych" w 1945 roku dom nie był uszkodzony,ale został zarekwirowany przez armie czerwona i urządzili tam kwaterunek dla oficerów. Dom został całkowicie zniszczony i ograbiony. W piecu palili meble, drzwi i wszystko co dało sie spalić. Wyniesli wszystko co dało sie zjeść. Na strychu przez ponad dwa tygodnie w specjalnym zabudowanym kącie na kilku metrach kwadratowych ukrywały sie moje ciocie,wowczas jako nastolatki. Na ich szczęście nic się im nie stało. W jednym z pokojów oficerowie zrobili sobie pokój uciech cielesnych. Z ulicy Granicznej gdzie był obóz tymczasowy przyprowadzali sobie kobiety, niemki, do wiadomych celów.
Moji dziadkowie wraz z całą rodziną musieli mieszkać w chlewie aż czerwonoarmiści wyniesli sie z domu.
Mój dziadek mimo,ze był Polakiem nigdy dobrze nie mówił na temat "wyzwolicieli".

_________________
Pozdro-Bobik.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 marca 2013, o 16:34 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2010, o 12:00
Posty: 316
Lokalizacja: z Weja!
Pochwały: 11
Płeć: Mężczyzna
Tomek napisał(a):
Na terenie miasta powstał obóz koncentracyjny, działający przez przeszło 2 kolejne lata, w którym umieszczono ok. 3,2 tys. osób, głównie Niemców i Kaszubów, elementy politycznie niepewne, w którym ok. 800 ludzi zmarło, wśród nich m.in. wieloletni radny wejherowski dr Janowitz, pomagający więźniom.


Ktoś wie coś więcej na ten temat? Nie wiedziałem.

_________________
I'm Winston Wolfe. I solve problems.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 marca 2013, o 16:56 
Offline
-

Dołączył(a): 24 sierpnia 2011, o 21:25
Posty: 327
Lokalizacja: Wejherowo
Pochwały: 9
Płeć: Mężczyzna
Kret napisał(a):
Ktoś wie coś więcej na ten temat? Nie wiedziałem.
-ja też nie wiedziałam.Proszę o precyzyjne i zródłowe informacje na temat tego obozu w Wejherowie,bo nawet przeszukanie internetu nie daje żadnej odpowiedzi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 marca 2013, o 19:16 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2010, o 12:00
Posty: 316
Lokalizacja: z Weja!
Pochwały: 11
Płeć: Mężczyzna
myślę, że to jak zwykle w takich wypadkach koloryzowanie i naciąganie.
takie cechy najczęściej dotyczą zagorzałych (anty)komunistów, (anty)faszystów itp.

"obóz koncentracyjny" - wiadomo jak to brzmi i z czym się kojarzy. definicja słownikowa to:
obóz koncentracyjny, obóz zagłady «miejsce więzienia, niewolniczej pracy i masowej zagłady całych grup ludności»

jedyne co udało mi się wyszukać to obóz przejściowy/obóz pracy w Wejherowie.

znając NKWD i inne tego typu służby to nie było tam kolorowo, ale sformułowanie "obóz koncentracyjny" jest jawnym przekłamaniem, i to z premedytacją.

update:

Jak podaje znana wejherowska dokumentalistka Regina Osowicka, w Wejherowie w 1945 roku przybywało około 4 tysięcy Niemców. W 1945 roku utworzono dla nich przejściowy obóz pracy, tzw. obóz filtracyjny. Mieścił się on przy ul. Granicznej, w byłych brakach użytkowanych przez wojsko radzieckie. W barakach umieszczono Niemców, a także uciekinierów z Prus Wschodnich. Obóz powstał w marcu, a już w kwietniu w barakach przebywało ok. 3 tys. osób. Uwięzieni pracowali przy usuwaniu skutków wojny. Mężczyźni wywozili z miasta gruz, a kobiety zajmowały się sprzątaniem. W obozie panowały bardzo złe warunki sanitarne, a do tego dochodziły skąpe racje żywnościowe. Dlatego śmiertelność wśród więźniów była bardzo wysoka, szerzyły się choroby zakaźne, jak np. tyfus. Ciała zmarłych w obozie zakopywano u stóp Diabelnej Góry, w pobliżu rzeki Redy, w brzozowym lasku. Liczba osób zmarłych jest trudna do oszacowania, Regina Osowicka podaje, że było to kilkaset osób. Obóz filtracyjny przy Granicznej mieścił się przez 4 lata, do 1949 roku. Potem baraki zajmowało Wojsko Obrony Pogranicza, a potem na przestrzeni półwiecza mieściły się tu różne instytucje: urząd repatriacyjny, cech rzemiosł, różnego rodzaju magazyny, Liga Obrony kraju, a obecnie stoi tu blok Wejherowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, a budowany jest kolejny.

źródło: http://www.wejher.info/index.php?mod=news&id=1573

_________________
I'm Winston Wolfe. I solve problems.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 marca 2013, o 19:30 
Offline
-

Dołączył(a): 10 kwietnia 2004, o 23:32
Posty: 1443
Obrazki: 33
Lokalizacja: Wejherowo
Pochwały: 12
Płeć: Mężczyzna
obóz znajdował się przy ulicy Granicznej - na początek polecam "Bedeker Wejherowski" red. Reginy Osowickiej - materiał wideo: http://www.telewizjattm.pl/serwis-infor ... ml?play=on

wzmianka na ten temat znajduje się też w książce "Historia Wejherowa" pod. red. Józefa Borzyszkowskiego (str. 457-458)

swego czasu pojawiła się nawet inicjatywa upamiętnienia pochówku ofiar (dodajmy, że w większości cywilnych - w tym kobiet i dzieci) http://www.wejher.info/index.php?mod=news&id=1573

bambi997 napisał(a):
Tomek, może składać kwiaty w dniu 1 września na grobach żołnierzy niemieckich jako wyzwolicieli, którzy na zajęte polskie tereny wprowadzili tak pożądany ordnung?

a czy ja coś takiego powiedziałem? sprzeciwiam się jedynie przemilczaniu historii i domagam się obiektywizmu lokalnych władz w jej ocenie


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 marca 2013, o 22:14 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lutego 2008, o 17:04
Posty: 3409
Lokalizacja: Weyherowo
Pochwały: 4
Wiek: 29
Płeć: Mężczyzna
W zasadzie wątek ten już był poruszany, chociażby przy okazji wątku o wizycie Hitlera w Wejherowie: http://forum.wejher.com/viewtopic.php?f=53&t=4612 .

Pozwolę sobie jednak na autocytat sprzed 4 lat, bo dziś powiedziałbym to samo i wszystko, co bym napisał byłoby wtórne:

Jeżeli już ktoś zahacza o znaną rumiankę, uważam, że warto też nieco nam, mieszkańcom opowiedzieć o polskim obozie koncentracyjnym dla Niemców, którym nie udało się uciec tudzież jeńców wojennych, a który mieścił się w Wejherowie bodajże w latach 1945-1948 (?). Przemilczanie tego faktu jest właśnie argumentem w ręku rewizjonistów, którzy porównują Oświęcim do powojennych "obozów pracy" (swoją drogą, o czym mało kto wie, a jak ktoś będzie, warto się spytać i zobaczyć minę przewodnika, zaskoczonego pytaniem do czego służył Obóz w Oświęcimiu tuż po wojnie). No też sporo ludzi zginęło, czy to z wycieńczenia czy to z powodu chorób, ale jednak nie w wyniku rozstrzelanek czy komór gazowych. Ot, taka różnica. Dziwi mnie, że o tym fakcie, dowiedziałem się dopiero na stare lata, a nie w szkole podstawowej czy od mieszkańców miasta - zbiorowa amnezja?

(...) oczywiście "koncentracyjny" to moja hiperbola, choć nie nadużycie. Filtracyjny przecież tak humanitarnie brzmi.. eh. Natrafiłem na artykuł na naszymmieście, a skoro był tam, to i w Dzienniku Bałtyckim:
http://ustka.naszemiasto.pl/wydarzenia/710617.html

według niektórych byli też tam osadzeni Polacy, objęci masowym planem wysiedlenia okolicznych wsi.

Zaiste ciekawe, że tematu nie podjęli okoliczni historycy.
(...)
a wracając do tematu i kwestii nazewnictwa. Obozy zagłady w Niemczech też nazywano oficjalnie obozami pracy. I tu różnica - obóz zagłady, to tylko jedna z form koncentracyjnych (posiadająca konkretne przeznaczenie) i śmiało można nazwać obozy pracy "filtracyjne", jakie były w Polsce obozami koncentracji ludności, tak jak obozy w Rodezji czy łagry. Teza "w Wejherowie był obóz koncentracyjny dla Niemców" nie mogłaby być obalona pod kątem leksykalnym, ale oczywiście nazwa "obóz koncentracyjny" w naszej świadomości kolektywnej, pamięci zbiorczej narzuca określony trop skojarzeniowy: obozu niemieckiego połączonego strukturalnie z obozem zagłady, którego w Wejherowie oczywiście nie było.
(...)
64 lata później po raz pierwszy od wielu lat miasto dekoruje się flagami biało-czerwonymi. Lokalny szmatławiec hołd oddany sowietom (że tam Polaków walczących 12 marca nikt nie raczył upamiętnić - kij z tym) uznaje za wiadomość tygodnia. Chwała potrzykroć! Dlatego też nie dziwię się temu, co nazwałem "zbiorową amnezją" odnośnie do istnienia w mieście obozu.


@ Bambi997 - 9 września :P Wojska niemieckie 9 września weszły do Wejherowa.
Jestem jak najbardziej za przywróceniem całości ul. Gdańskiej jej nazwy. Zauważmy, że wydzielona z niej 12 Marca ma numerację, będącą kontynuacją ul. Gdańskiej.
Mam dziwne wrażenie, że gdyby inaczej potoczyły się losy wojny, obecne władze Wejherowa w tych samych osobach składałyby wieńce w tych samych miejscach, zwłaszcza mam na myśli ul. Strzelecką... :/

Podobnie jak mój poprzednik, poleciłbym pozycję pod red. Borzyszkowskiego "Historia Wejherowa".
To, że mieszkańcy Wejherowa nie chcą, co pokazała ttm, brać udziału w tego typu i tak gorszący sposób nazwanych uroczystościach jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe (szkoda mi jedynie dzieci, spędzonych ze szkoły, prowadzonej przez miasto), choć zdaję sobie sprawę że budzi to zdziwienie zwłaszcza u osób przyjezdnych, z rodzin, które przybyły do Wejherowa z Kongresówki i innych części Polski w latach budowy elektrowni "Żarnowiec". Zaryzykuję tezę, że ten podział (na autochtonów i przyjezdnych w odniesieniu do konceptualizacji przestrzeni i symboliki miejsca) był dość widoczny chociażby przy sprawie przenosin sowieckiego czołgu.

_________________
"Kto więc umie dobrze czynić, a nie czyni, dopuszcza się grzechu" (Jak 4:17 BW)

"We wiôldżé łgarstwa lëdze są barżi w sztądze wierzëc niżlë w môłé łgarstwa" (Hitlerów Jadulf, 1889-1945, nôrodny socjalësta, prachtik demòkracëji)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 marca 2013, o 08:44 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2009, o 09:47
Posty: 2994
Lokalizacja: Wejherowo/Gościcino
Pochwały: 33
Wiek: 41
Płeć: Kobieta
Lordoftheflies. A może trochę bardziej po polsku, a nie, że muszę ze słownika korzystać ;-)

Nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale wydaje mi się, że za mojego dzieciństwa te baraki jeszcze stały i to nie w miejscu bloków WTBS-u tylko w miejscu bloków Orlexu. Pamiętam dwa baraki stojące prostopadle do Granicznej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 marca 2013, o 09:19 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lipca 2010, o 12:14
Posty: 2916
Pochwały: 32
Płeć: Mężczyzna
Tomek napisał(a):
sprzeciwiam się jedynie przemilczaniu historii i domagam się obiektywizmu lokalnych władz w jej ocenie


Jakbym słyszał słowa Eriki Steinbach, ona też obiektywnie twierdzi, że najbardziej pokrzywdzeni w II wś są Niemcy ;)

_________________
lubię dyskusje na wysokim poziomie, prowokację i ironię, nienawidzę frustratów jak również ludzi bezkrytycznych ...
...Nurkowanie to jedyna dziedzina życia codziennego w której osiągniecie dna jest sukcesem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 marca 2013, o 10:57 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2009, o 09:47
Posty: 2994
Lokalizacja: Wejherowo/Gościcino
Pochwały: 33
Wiek: 41
Płeć: Kobieta
http://www.forum.eksploracja.pl/viewtop ... &sk=t&sd=a

Myślicie, że jak się w Lęborku tak rozkręcili, to jak doszli do Wejherowa, to było mniej drastycznie? :/ Sporo budynków w samym centrum miasta nie przetrwało "wyzwolenia", więc mogło to wyglądać podobnie, jak w Lęborku. Ciarki przechodzą, jak się to czyta.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 marca 2013, o 11:47 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lipca 2010, o 12:14
Posty: 2916
Pochwały: 32
Płeć: Mężczyzna
ACZ wchodziła na tereny przed wojną należące do Niemców, więc niszcząc te tereny brali odwet za zbrodnie jakich dopuścili się hitlerowcy na ich terenach. Cywilów szkoda jak w każdym konflikcie jednak pamiętajmy kto II wś wywołał.

Cytuj:
Podczas odwrotu za Dniepr Hitler wydał rozkaz o spalonej ziemi - nie mogło pozostać nic co mogłaby wykorzystać Armia Czerwona. Wehrmacht miał zamienić opuszczany teren w pustkowie. To czego nie dało się wywieźć miało zostać zniszczone. Tory miały być zerwane, budynki przemysłowe jak i wioski i miasteczka zamieszkałe przez ludność cywilną miały zostać spalone. Niemcy zabrali ze sobą pół miliona sztuk bydła, koni i owiec, maszyny przemysłowe i rolnicze, zapasy żywności i surowców


http://plociczno.op-suwalki.edu.pl/a-74-dzialania-wermachtu-podczas-ii-wojny-swiatowej.html

_________________
lubię dyskusje na wysokim poziomie, prowokację i ironię, nienawidzę frustratów jak również ludzi bezkrytycznych ...
...Nurkowanie to jedyna dziedzina życia codziennego w której osiągniecie dna jest sukcesem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 marca 2013, o 12:49 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2009, o 09:47
Posty: 2994
Lokalizacja: Wejherowo/Gościcino
Pochwały: 33
Wiek: 41
Płeć: Kobieta
U nas też sporo Niemców mieszkało, a do tego Kaszubi też traktowani byli jak Niemcy. Myślisz, że jak taka banda przeszła przez ziemie niemieckie i się rozkręciła w grabieżach i gwałtach, to do Wejherowa ochłonęli i byli już grzecznym i poukładanym wojskiem? Nikt tu nie próbuje udowadniać, że Niemcy byli niewinni. Trudno to sobie po prostu wyobrazić. Całe życie oglądało się Czterech pancernych i kwiatki rzucane przez uśmiechnięte dziewczyny wspaniałym wyzwolicielom. Czy polskie chłopaki walczący o swój kraj w Armią Czerwoną naprawdę wierzyły, że walczą o wolność? Przecież nie mogli nie widzieć, co się dzieje.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 marca 2013, o 15:18 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lipca 2010, o 12:14
Posty: 2916
Pochwały: 32
Płeć: Mężczyzna
Zielna napisał(a):
Czy polskie chłopaki walczący o swój kraj w Armią Czerwoną naprawdę wierzyły, że walczą o wolność? Przecież nie mogli nie widzieć, co się dzieje.


A oglądałaś film "Wróg u Bram"? Tam jest pokazane jak funkcjonowały zwykły sołdat-jak nie szedł na Niemca to kula w łeb od swojego ziomka z NKWD

_________________
lubię dyskusje na wysokim poziomie, prowokację i ironię, nienawidzę frustratów jak również ludzi bezkrytycznych ...
...Nurkowanie to jedyna dziedzina życia codziennego w której osiągniecie dna jest sukcesem.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL