Teraz jest 30 września 2014, o 15:49

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 16 stycznia 2013, o 13:13 
Offline
-

Dołączył(a): 30 kwietnia 2011, o 16:15
Posty: 151
Pochwały: 8
Płeć: Mężczyzna
Kret z taką zażartością bronisz przemysłu farmaceutycznego, że skłonny jestem zaryzykować stwierdzenie, żeś mocno z nim powiązany.
I nie mam zamiaru Ciebie do niczego przekonywać. Każdy powinien decydować sam o swoim losie, a rodzice o losie swoich dzieci, w końcu biorą za nie odpowiedzialność. A jeśli ktoś swoje osądy i decyzje opiera jedynie na opinii innych, "bzdury z internetu", o których piszesz, to nawet mu nie współczuję, może jedynie trochę, w tym przypadku, dzieciom.

Żądasz ode mnie dowodów, a gdzie Twoje, że ów bezdomny faktycznie był/jest chory na gruźlicę? Gdzie Ci zarażeni? Czy tylko siejesz dezinformacje?

Cytuj:
Nie rozumiem? Podważam sens szczepień mówiąc o przypadku, gdy przymusowe szczepienie/leczenie, mimo braku zgody jednostki jest dobre dla ogółu społeczeństwa.

Skoro ogół jest zaszczepiony to przecież według Twojej logiki jest odporny, więc czemu taki strach ma wywoływać jakaś tam oporna na działanie systemu jednostka?
A jeśli ogół nie jest odporny to po co szczepienia, które jak każde leki niosą za sobą ryzyko powikłań?

Cytuj:
Zresztą gratuluję odpowiedzialności. Na przykładzie choćby grypy - dla Ciebie grypa to parę dni w domu i do boju. Zwalczysz ją sam, ale jeśli przy okazji zarazisz osobę starszą, która jest obciążona innymi chorobami to może oznaczać to zgon.

Muszę pogratulować Ci umiejętności w sianiu propagandy i dezinformacji, ale muszę Cię też zmartwić, grając na moich emocjach niczego nie zdziałasz.
Niby kiedy zarażę osobę starszą? Kiedy będę miał ku temu okazję?

Zresztą jak tak bardzo martwisz się o osoby starsze, to co powiesz na tych emerytów, którzy miesięcznie więcej wydają na leki niż ja na jedzenie (jem nie mało:)). Do tego lekarze mają świadomość tego, że działanie większości leków nawzajem się znosi, bądź efekty niepożądane się kumulują

PS. Żądasz dowodów, rzetelnych informacji, faktów, a sam nic nie przedstawiasz. Jak już poruszyłeś temat grypy, to przedstaw jakieś rzetelne informacje, że szczepionki przeciwko tej chorobie są skuteczne, powodzenia ;).

-- 16 sty 2013, o 12:14 --

Ania napisał(a):
Ja leczyłam grypę na własną rękę i skończyło się pogrypowym zapaleniem płuc...

A w domu siedziałaś?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 16 stycznia 2013, o 14:02 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2010, o 12:00
Posty: 309
Lokalizacja: z Weja!
Pochwały: 11
Płeć: Mężczyzna
Michał81 napisał(a):
Kret z taką zażartością bronisz przemysłu farmaceutycznego, że skłonny jestem zaryzykować stwierdzenie, żeś mocno z nim powiązany.

Dokładnie - przekupili mnie, żebym przekonywał ludzi do szczepień na forum Wejher.com

Michał81 napisał(a):
Żądasz ode mnie dowodów, a gdzie Twoje, że ów bezdomny faktycznie był/jest chory na gruźlicę? Gdzie Ci zarażeni? Czy tylko siejesz dezinformacje?

Proszę - http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/ ... sie-leczyc

Michał81 napisał(a):
Skoro ogół jest zaszczepiony to przecież według Twojej logiki jest odporny, więc czemu taki strach ma wywoływać jakaś tam oporna na działanie systemu jednostka?

Skoro spora część jednostek sądzi, że ogół jest zaszczepiony i sama się nie zaszczepi, to w krótkim czasie ogół stanie się mniejszością prawda? Poza tym ogół to nie 51% - pisząc ogół miałem na myśli znaczną część społeczeństwa.

Michał81 napisał(a):
A jeśli ogół nie jest odporny to po co szczepienia, które jak każde leki niosą za sobą ryzyko powikłań?

To w takim razie po co chodzić do lekarza? Po co się leczyć? Po co poddawać się zabiegom i narkozie, skoro istnienie małe prawdopodobieństwo, że się nie obudzisz?

Każdy lek niesie ze sobą ryzyko powikłań. Trafisz do szpitala z zawałem, robią Ci koronarografię. Wiesz jakie jest ryzyko tego badania? Samego badania? 1 na 1000, że umrzesz. I co? Godzisz się, bo widzisz ratunek, mimo dużego ryzyka.

Po co szczepienia? Po to, bo należy kalkulować - bardziej opłaca się przeciwdziałać niż leczyć. Prawdopodobieństwo, że wystąpią u Ciebie skutki uboczne wskazane na ulotce są mniejsze niż ewentualne powikłania lub ich skutki. Chciałeś dowodów to proszę - kolejny:

badanie: http://pediatrics.aappublications.org/c ... 6.abstract
komentarz: http://www.npr.org/templates/story/stor ... =104523437

Ksztusiec - widzieli w szczepionce zło, nie szczepili dzieci, sądzili tak jak Ty, że skoro "wszyscy" się zaszczepili to ja nie muszę. Efekt - największym zagrożeniem dla dzieci nieszczepionych w Stanach Zjednoczonych na krztusiec jest on sam.

Michał81 napisał(a):
Muszę pogratulować Ci umiejętności w sianiu propagandy i dezinformacji, ale muszę Cię też zmartwić, grając na moich emocjach niczego nie zdziałasz. Niby kiedy zarażę osobę starszą? Kiedy będę miał ku temu okazję?

Nie będę Tobie tłumaczył kiedy i jak możesz zarażać wirusem grypy. Pytasz kiedy? Kiedy będziesz przebywał w miejscach, do których dostęp mają inni. Czyli poza domem. A jeżeli myślisz, że jesteś hop do przodu i jak jesteś chory to siedzisz w domu to do Twojej wiadomości - zarażasz 2-3 dni przed wystąpieniem jej objawów, a także do 5 dni po ich ustaniu.

I mam nadzieję, że jeśli kiedyś będzie półpubliczna lub prywatna służba zdrowia to zastosują prosty mechanizm - mogłeś, a nie zaszczepiłeś się na daną chorobę - płać za leczenie z własnej kieszeni.

Michał81 napisał(a):
Zresztą jak tak bardzo martwisz się o osoby starsze, to co powiesz na tych emerytów, którzy miesięcznie więcej wydają na leki niż ja na jedzenie (jem nie mało:)).

A jaki to ma związek ze szczepieniami?

Michał81 napisał(a):
PS. Żądasz dowodów, rzetelnych informacji, faktów, a sam nic nie przedstawiasz.

No to czekam teraz na Twoje dowody - konretnie - jaka szczepionka (nazwa) jest zła i wskaż badania.

Michał81 napisał(a):
Jak już poruszyłeś temat grypy, to przedstaw jakieś rzetelne informacje, że szczepionki przeciwko tej chorobie są skuteczne, powodzenia ;).

Czytaj ze zrozumieniem - po pierwsze użyłem przykładu grypy w innym celu. Po drugie, nie wychwalam szczepionki na grypę pod niebiosa, ani nie twierdziłem, że są w 100% skuteczne. Szczepionka jest tworzona co rok na popularne szczepy (a nie na wszystkie). Nie uodparnia nas całkowicie, ale zmniejsza ryzyko zachorowania. Chodzi tu szczególnie o niebezpieczne powikłania. Jej skuteczność zależy od wielu czynników, także od wieku - osoby starsze osiągają najmniejszą skuteczność, ale powinno się je szczepić ze względu na uniknięcie powikłań.

Dostrzegam różnicę w szczepieniu na grypę, szczepieniach na pozostałe choroby i szczepieniu obowiązkowym. I o ostatnich 2 punktach mogę dyskutować.

_________________
I'm Winston Wolfe. I solve problems.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 16 stycznia 2013, o 15:27 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 stycznia 2009, o 23:22
Posty: 4725
Obrazki: 1
Lokalizacja: Wejherowo
Pochwały: 1
Płeć: Kobieta
Michał81 napisał(a):
A w domu siedziałaś?




Nie siedziałam, ale za to później byłam zmuszona, nadal jestem - konsekwencje olewania grypy :P

_________________
1% PODATKU DLA KUBUSIA


Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście


Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 16 stycznia 2013, o 17:52 
Offline
-

Dołączył(a): 30 kwietnia 2011, o 16:15
Posty: 151
Pochwały: 8
Płeć: Mężczyzna
Ania napisał(a):
Michał81 napisał(a):
A w domu siedziałaś?




Nie siedziałam, ale za to później byłam zmuszona, nadal jestem - konsekwencje olewania grypy :P

Więc nie leczenie na własną rękę, a głupota spowodowała powikłania...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 16 stycznia 2013, o 19:13 
Offline
-

Dołączył(a): 30 kwietnia 2011, o 16:15
Posty: 151
Pochwały: 8
Płeć: Mężczyzna
Kret napisał(a):

Niech Ci będzie, że są to rzetelne informacje :). Dalej nie rozumiem czego się tu bać, przecież wszyscy jesteśmy zaszczepieni przeciw gruźlicy, nawet jest tego dowód w postaci małej blizny na ramieniu.
Cytuj:
Skoro spora część jednostek sądzi, że ogół jest zaszczepiony i sama się nie zaszczepi, to w krótkim czasie ogół stanie się mniejszością prawda? Poza tym ogół to nie 51% - pisząc ogół miałem na myśli znaczną część społeczeństwa.

Jak to ogół może się nie zaszczepić? Przecież nie szczepienie to tylko przejściowa "moda". W wyniku naturalnej selekcji Ci wszyscy, którzy nie dali się zaszczepić odejdą w zapomnienie i wszyscy będą tak entuzjastycznie nastawieni jak Ty :).
Cytuj:
To w takim razie po co chodzić do lekarza? Po co się leczyć? Po co poddawać się zabiegom i narkozie, skoro istnienie małe prawdopodobieństwo, że się nie obudzisz?

Ja nie chodzę i się nie leczę, nie mam na co, a jak zachoruję znam inne sposoby. Żeby uniknąć nie porozumień. Jeśli zdarzy mi się jakiś wypadek, operacji się poddam, no aż tak dobry nie jestem żeby się sam poskładać/pozszywać ;).
Cytuj:
Każdy lek niesie ze sobą ryzyko powikłań. Trafisz do szpitala z zawałem, robią Ci koronarografię. Wiesz jakie jest ryzyko tego badania? Samego badania? 1 na 1000, że umrzesz. I co? Godzisz się, bo widzisz ratunek, mimo dużego ryzyka.

Nie trafię do szpitala, na pewno nie z zawałem. Po pierwsze nie jestem zawodowym sportowcem, po 2 wiem jak dbać o własne serce.
Cytuj:
Po co szczepienia? Po to, bo należy kalkulować - bardziej opłaca się przeciwdziałać niż leczyć. Prawdopodobieństwo, że wystąpią u Ciebie skutki uboczne wskazane na ulotce są mniejsze niż ewentualne powikłania lub ich skutki. Chciałeś dowodów to proszę - kolejny:

badanie: http://pediatrics.aappublications.org/c ... 6.abstract
komentarz: http://www.npr.org/templates/story/stor ... =104523437

Ksztusiec - widzieli w szczepionce zło, nie szczepili dzieci, sądzili tak jak Ty, że skoro "wszyscy" się zaszczepili to ja nie muszę. Efekt - największym zagrożeniem dla dzieci nieszczepionych w Stanach Zjednoczonych na krztusiec jest on sam.

To pozwól, tym którzy chcą, przekalkulować to na własną rękę i podjąć własną decyzję.
Interesujące to badanie, na 156 przypadków zachorowania, 12 stanowiło dzieci, których rodzice odmówili szczepienia, czyli wychodzi, że 144 było szczepione, czy jak bo nie rozumiem tu czegoś. Jeżeli to miało być badanie pokazujące potrzebę szczepień to się nie popisałeś.
Tutaj coś w języku ojczystym, a o tej Pani było dość głośno jakiś czas temu.

http://zezorro.blogspot.com/2009/11/lek ... nkach.html

Cytuj:
I mam nadzieję, że jeśli kiedyś będzie półpubliczna lub prywatna służba zdrowia to zastosują prosty mechanizm - mogłeś, a nie zaszczepiłeś się na daną chorobę - płać za leczenie z własnej kieszeni.

Płacę ponad 3000zł rocznie do ZUSu na moje ewentualne leczenie, a ostatnio za badanie okresowe zapłacić i tak musiałem 250zł. Więc jakoś płacenie za leczenie mnie nie przeraża :). Zresztą niby na co miałbym się leczyć?
Cytuj:
Czytaj ze zrozumieniem - po pierwsze użyłem przykładu grypy w innym celu. Po drugie, nie wychwalam szczepionki na grypę pod niebiosa, ani nie twierdziłem, że są w 100% skuteczne. Szczepionka jest tworzona co rok na popularne szczepy (a nie na wszystkie). Nie uodparnia nas całkowicie, ale zmniejsza ryzyko zachorowania. Chodzi tu szczególnie o niebezpieczne powikłania. Jej skuteczność zależy od wielu czynników, także od wieku - osoby starsze osiągają najmniejszą skuteczność, ale powinno się je szczepić ze względu na uniknięcie powikłań.

Szczepionka jest zazwyczaj na 2 szczepy i jeszcze się nie udało dobrze wstrzelić ze szczepionką, więc jaki sens wstrzykiwać w siebie coś co i tak nie działa?
Cytuj:
Dostrzegam różnicę w szczepieniu na grypę, szczepieniach na pozostałe choroby i szczepieniu obowiązkowym. I o ostatnich 2 punktach mogę dyskutować.

A czym się różni szczepienie na grypę od pozostałych? W przypadku szczepionek na grypę zwłaszcza tj.: świńska, ptasia czy jakie tam jeszcze były ostatnio popularne, całkiem sporo osób ma świadomość, że ktoś tu kogoś chciał wydymać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 17 stycznia 2013, o 12:40 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2010, o 12:00
Posty: 309
Lokalizacja: z Weja!
Pochwały: 11
Płeć: Mężczyzna
Michał81 napisał(a):
Ja nie chodzę i się nie leczę, nie mam na co, a jak zachoruję znam inne sposoby.

Michał81 napisał(a):
Nie trafię do szpitala, na pewno nie z zawałem. Po pierwsze nie jestem zawodowym sportowcem, po 2 wiem jak dbać o własne serce.


Idealny kandydat na ministra zdrowia - szpitale byłby zbędne. Zdradź nam swój sekret Mistrzu. Czy to herbatki? Witaminy i suplementy? Czy też okłady z młodych piersi? Szefie, właśnie pokazałeś, że jakakolwiek dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu. Skoro Twoja wiara w to, że nigdy nie zachorujesz jest tak wielka, to gratuluję. Na pewno nie trafisz do szpitala... Na pewno nie będziesz miał zawału, bo to się przytrafia tylko sportowcom. No i najlepsze - "znasz inne sposoby" niż lekarz i sam najlepiej wiesz "jak dbać o własne serce". Rzeczywiście - wiedza z internetu działa cuda. A raka będziesz leczył witaminą B17?

Aha, a jak się połamiesz i będą musieli Cię składać to też nie dasz sobie wstrzyknąć standardowej szczepionki na WZW-B w szpitalu... Spoko:)

Michał81 napisał(a):
Interesujące to badanie, na 156 przypadków zachorowania, 12 stanowiło dzieci, których rodzice odmówili szczepienia, czyli wychodzi, że 144 było szczepione, czy jak bo nie rozumiem tu czegoś. Jeżeli to miało być badanie pokazujące potrzebę szczepień to się nie popisałeś.


No to zanim napiszesz "się nie popisałeś" to najpierw zrozum. 12% dzieci chorych na krztusiec to przypadki, w których rodzice odmówili szczepienia. W grupie kontrolnej (dzieci zdrowe), tylko 0,5% dzieci, których rodzice odmówili szczepienia było zdrowych.

Michał81 napisał(a):
Tutaj coś w języku ojczystym, a o tej Pani było dość głośno jakiś czas temu.
http://zezorro.blogspot.com/2009/11/lek ... nkach.html


Po pierwsze, to opinia prywatna, a nie badania, więc strzelaj dalej. Po drugie uczepili się tej kobiety, bo to jedyna osoba w Polsce, która ma tytuł profesorski i może pochwalić się w CV pracą w kilku uczelniach.

Szkoda, że jesteś jak pelikan i łykasz wszystko co pisze. Rozumiem, że masz podstawy języka angielskiego? Jeśli tak to olej Majewską (wzorowała się na raporcie Kennedy'ego), olej Kennedy'ego - dotrzyj do źródła - masz tu stenogram tego super tajnego spotkania naukowców (tak tajnego, że ośrodek Simpsonwood to zwykłe sale konferencyjne). Tak tajnego, że pewnie ABW mnie ścignie, bo wklejam tu ten plik:

Stenogram: http://www.autismhelpforyou.com/HG%20IN ... 20File.pdf

Zobaczysz jak elegancko tworzy się teorię spiskową, manipulując choćby cytatami i tłumaczeniem. Wspomniany przez Majewską dr Verstraeten wcale nie powiedział, że był "przerażony", ale po prostu "oszołomiony" (stunned). Przeczytaj sobie całą jego wypowiedź (strony 165-166), a nie wyrwane z kontekstu fragmenty.

Kolejny fragment to wypowiedź dr Bob Chena i znów manipulowanie faktami. Nie powiedział "niepowołane ręce", a "mniej odpowiedzialne ręce". Co więcej kawałek dalej masz wypowiedź dr Rogera Berniera (strana 256), który mówi jasno, że "te dokumenty, że wyniki zostaną upublicznione 21/22 czerwca na konferencji ACIP" (Advisory Committee on Immunization Practices). Taka teoria spisku i super tajne spotkanie, że zamierzają to upublicznić? A bit funny though.

Kolejna manipulacja? Rzekomo dr John Clemens powiedział (dokładny cytat Majewskiej):
"(…) doradca WHO od szczepień, dr John Clemens, powiedział: „to badanie w ogóle nie powinno być przeprowadzone”.

Szkoda, że nie zacytowała całej wypowiedzi:
"And I really want to risk offending everyone in the room by saying that perhaps this study should not have been done at all, because the outcome of it could have, to some extent, been predicted, and we have all reached this point now where we are left hanging, even though I hear the majority of consultants say to the Board that they are not convinced there is a causal direct link between Thimerosal and various neurological outcomes." (strona 247-248)

Masz jeszcze wypowiedź dra Verstraetena, w ogóle nie zacytowaną przez Majewską, który mówi wprost, że za wcześnie aby łączyć Thimerosal z autyzmem. Przede wszystkich dlatego, że (tak jak już pisałem we wcześniejszym poście) Thimerosal podaje się w okresie poprzedzających możliwą diagnozę autyzmu. Gdy dzieciaki trafiają do lekarza/szpitala to Thimerosal staje się naturalnym podejrzanym. Być może jest to zbieżność. Wynik od pupy strony - mamy autyzm -> było (obowiązkowe) szczepienie -> Thimerosal winny. A nie od prawidłowej - X% ludzi, którym podano Thimerosal zachorowało na autyzm -> Thimerosal winny.

Proszę bardzo, kolejne badanie medyczne: http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1 ... 735.d04t02
Wynik? Brak potwierdzonych związków między Thimerosalem i autyzmem.

Także drogi Michale olej tą Majewską - niech wymyśli coś swojego, a nie bezmyślnie cytuje Kennedy'ego i myśli, że odkryła nowy spisek. Na Kennedy'ego też była na początku zajawka - wszystkie serwisy go cytowały. I co, pousuwali te informacje, bo okazało się, że cały raport o kant tyłka - zwykła manipulacja.

Michał81 napisał(a):
Płacę ponad 3000zł rocznie do ZUSu na moje ewentualne leczenie, a ostatnio za badanie okresowe zapłacić i tak musiałem 250zł. Więc jakoś płacenie za leczenie mnie nie przeraża :). Zresztą niby na co miałbym się leczyć?


Łał, całe 3000zł? No to informuję Cię, że co roku możesz spędzić 6 dni w szpitalu leżąc na jakimś oddziale. Doba w szpitalu kosztuje właśnie 500zł. Bez zabiegów i operacji oczywiście. Pytasz na co miałbyś się leczyć? Na cokolwiek - posłużę się przykładem wspomnianym wcześniej. Złamiesz sobie nogę -> trafiasz do szpitala -> na ortopedię, narkoza i składamy... (no i całe Twoje rocznie ciułanie składek poszłoooo). Ale oczywiście się nie szczepisz przez zabiegiem i łapiesz WZW-B. Cóż, mądry Polak po szkodzie, ale jest za późno. Leczysz (ciekawe za co - sądząc po składkach masz jakieś ~3000 brutto), no ale i tak masz zapalenie wątroby, może marskość. Jak pecha to raka. I dziękujemy - społeczeństwo musi Tobie sponsorować leki, opiekę i terapie. Oczywiście w takim stanie ze wszystkimi lekarzami jesteś po imieniu, bo trafiasz średnio 4 razy w roku do szpitala. Ale jesteś dumny - postawiłeś na swoim i się nie zaszczepiłeś, bo to zło;)

Aaaa, nie wspominam o dzieciach - w swojej wielkiej mądrości pewnie ich nie zaszczepisz. Wtedy raczej już nie popracujesz, bo będziesz się musiał nimi opiekować. (broń Boże żeby tak się nie stało).

Cóż, z uwagi na brak medycznych dowodów (w postaci badań) z Twojej strony na poparcie swoich tez kończę dyskusję, bo nie ma ona najmniejszego sensu.

P.S. Tiomersal nie jest stosowany tak często jak kiedyś. Mimo braku potwierdzenia szkodliwości, WHO zaleciła niestosowanie go w szczepionkach. Tak, specjalnie dla takich jak Ty;) Żeby więcej ludzi się szczepiło, a nie sugerowało głupotami. Więc kolejny Twój argument upadł - Tiomersal straszny -> zaszczep się na szczepionkę bez niego.

Over&Out.

-- 17 sty 2013, o 11:44 --

Michał81 napisał(a):
A czym się różni szczepienie na grypę od pozostałych? W przypadku szczepionek na grypę zwłaszcza tj.: świńska, ptasia czy jakie tam jeszcze były ostatnio popularne, całkiem sporo osób ma świadomość, że ktoś tu kogoś chciał wydymać.


Tym, że szczepionka na grypę jest tworzona co roku. Inne mają ugruntowaną pozycję i zostały przebadane dziesiątki razy. I jeśli twierdzisz, że te z drugiej grupy są lipne to to udowodnij, a nie wymagasz ode mnie udowadniania Tobie, że są dobre. Są dobre, o działają. Twierdzisz, że nie, że dostaniesz po nich jakiś chorób - przedstaw rzetelne wyniki badań medycznych.

_________________
I'm Winston Wolfe. I solve problems.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 18 stycznia 2013, o 14:34 
Offline
-

Dołączył(a): 30 kwietnia 2011, o 16:15
Posty: 151
Pochwały: 8
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
Idealny kandydat na ministra zdrowia - szpitale byłby zbędne. Zdradź nam swój sekret Mistrzu. Czy to herbatki? Witaminy i suplementy? Czy też okłady z młodych piersi? Szefie, właśnie pokazałeś, że jakakolwiek dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu. Skoro Twoja wiara w to, że nigdy nie zachorujesz jest tak wielka, to gratuluję. Na pewno nie trafisz do szpitala... Na pewno nie będziesz miał zawału, bo to się przytrafia tylko sportowcom. No i najlepsze - "znasz inne sposoby" niż lekarz i sam najlepiej wiesz "jak dbać o własne serce". Rzeczywiście - wiedza z internetu działa cuda. A raka będziesz leczył witaminą B17?

Ty za to pokazałeś, że jesteś ignorantem. Większość chorób, w tym i zawały serca to głównie wynik ucywilizowania. Nikogo nie dziwią dzieciaki z cukrzycą, czy 20latkowie po zawale.
Ponieważ anglosaskie artykuły są dla Ciebie bardzie wartościowe to proszę, 5 sposobów jak dbać o serce. Jedynie z ostatnim bym się nie zgodził, bo po co jeśli pozostałe są spełnione.
http://www.mayoclinic.com/health/heart- ... on/WO00041
I nie są to żadne pilnie strzeżone tajemnice :).
Tak twierdzę, że wiem lepiej jak dbać o własne zdrowie niż lekarz który poświęci mi może góra 5 minut.
Raka nie będę leczył, wolę zapobiegać. Mogę np. skorzystać z wiedzy, którą dzieli się pewien lekarz, Dr. David Servan-Schreiber który sam zmagał się ze złośliwym rakiem mózgu i po 20 latach dał za wygraną.
http://www.anticancerbook.com/
Cytuj:
Aha, a jak się połamiesz i będą musieli Cię składać to też nie dasz sobie wstrzyknąć standardowej szczepionki na WZW-B w szpitalu... Spoko:)

Tak się składa, że z racji zawodu zostałem niejako przymuszony do zaszczepienia się na WZW-B. Dostałem 3 szczepionki, ponoć jestem zaszczepiony dożywotnio, kiedyś szczepili dwoma dawkami i twierdzili, że to na 5 lat, co będzie w przyszłości, czas pokaże, wcale bym się nie zdziwił jakby mnie przed ewentualną operacją zaszczepili jeszcze raz tak dla pewności. Chociaż wystarczyłoby sprawdzić przeciwciała, ale kto się będzie bawił w takie rzeczy skoro łatwiej zrobić zastrzyk.
To ewidentnie pokazuje, że szczepionki nie są wcale dokładnie przebadane, a my jesteśmy królikami doświadczalnymi.
Poza tym nigdzie nie napisałem, że rezygnuję ze szczepień całkowicie. Jakoś tak się składa, że szpitale to wylęgarnie bakterii i wirusów, więc ryzyko złapania tam czegoś jest duże.
Tylko po co wstrzykiwać 12 szczepionek w 1 roku życia dziecku, które nabiera własnej odporności, łapie sporo infekcji i ryzyko powikłań jest niskie.
Cytuj:
No to zanim napiszesz "się nie popisałeś" to najpierw zrozum. 12% dzieci chorych na krztusiec to przypadki, w których rodzice odmówili szczepienia. W grupie kontrolnej (dzieci zdrowe), tylko 0,5% dzieci, których rodzice odmówili szczepienia było zdrowych.

Może matury z angielskiego nie zdawałem, ale nie rób ze mnie idioty. Wyraźnie jest napisane, że odnotowali 156 przypadków krztuśca, z czego 18 przypadków jest bezpośrednio powiązanych z odmową szczepienia. To pozostałe przypadki z czym są powiązane?
Nawet zadałem sobie trud i przeczytałem cały ten bełkot, nawet badacze stwierdzają, że może istnieć błąd w ich wyliczeniach ponieważ lekarze mogą nawet nie zbadać osoby pod kątem krztuśca jeśli osoba była zaszczepiona.
Widać nie tylko ja mam wątpliwości co do tego badania. Proszę komentarze pod artykułem.
http://pediatrics.aappublications.org/c ... ract/reply
Cytuj:
Po pierwsze, to opinia prywatna, a nie badania, więc strzelaj dalej. Po drugie uczepili się tej kobiety, bo to jedyna osoba w Polsce, która ma tytuł profesorski i może pochwalić się w CV pracą w kilku uczelniach.
Szkoda, że jesteś jak pelikan i łykasz wszystko co pisze.

Nie nie łykam wszystkiego jak pelikan, po prostu nie wiedziałem, że mam do czynienia z osobnikiem na usługach Big Pharmy :).
Cytuj:
Łał, całe 3000zł? No to informuję Cię, że co roku możesz spędzić 6 dni w szpitalu leżąc na jakimś oddziale. Doba w szpitalu kosztuje właśnie 500zł. Bez zabiegów i operacji oczywiście. Pytasz na co miałbyś się leczyć? Na cokolwiek - posłużę się przykładem wspomnianym wcześniej. Złamiesz sobie nogę -> trafiasz do szpitala -> na ortopedię, narkoza i składamy... (no i całe Twoje rocznie ciułanie składek poszłoooo). Ale oczywiście się nie szczepisz przez zabiegiem i łapiesz WZW-B. Cóż, mądry Polak po szkodzie, ale jest za późno. Leczysz (ciekawe za co - sądząc po składkach masz jakieś ~3000 brutto), no ale i tak masz zapalenie wątroby, może marskość. Jak pecha to raka. I dziękujemy - społeczeństwo musi Tobie sponsorować leki, opiekę i terapie. Oczywiście w takim stanie ze wszystkimi lekarzami jesteś po imieniu, bo trafiasz średnio 4 razy w roku do szpitala. Ale jesteś dumny - postawiłeś na swoim i się nie zaszczepiłeś, bo to zło;)

Ignorancja do potęgi. Wiesz jak działa ubezpieczenie? Widzę, że nie bardzo, już tłumaczę. Ubezpieczasz się na wypadek, jakby coś się stało. Za ubezpieczenie auta zapłacisz powiedzmy 1000zł, masz stłuczkę i powodujesz straty na 50tyś zł, straty te pokrywa ubezpieczalnia. Idąc Twoim tokiem myślenia dla ubezpieczalni jest to w ogóle nie opłacalne bo przecież przez 50 lat będą odbierać to co wyłożyli na straty, które spowodowałeś, ale jakoś ubezpieczalnie świetnie prosperują.
A co do ubezpieczeń zdrowotnych. Realia są takie, że na operację kolana każą Ci czekać kilka miesięcy. Jak ktoś ma kasę to i tak „składa” się prywatnie. Nie wspominając o kulejącej rehabilitacji. Więc w rzeczywistości wygląda to tak, że jestem ubezpieczony, a szansa, że skorzystam z tego będzie w przypadku zagrożenia życia. Chociaż z drugiej strony lekarz musi udzielić w takiej sytuacji pomocy, nawet jeśli nie jestem ubezpieczony. Co prawda musiałbym sam pokryć później koszta, ale jakby tak zliczyć składki z ostatnich lat, a nie korzystałem wcale, to spokojnie na jakąś „fajną” operację by się uzbierało :).
Chętnie zrzeknę się praw do „bezpłatnej” opieki medycznej, w zamian za zwolnienie z przymusowego ubezpieczenia, ale nie ma tak łatwo, system nie pozwala. Sam będę ponosił odpowiedzialność za swoje decyzje, ale państwo też wie lepiej jak mnie uszczęśliwić.
Cytuj:
Aaaa, nie wspominam o dzieciach - w swojej wielkiej mądrości pewnie ich nie zaszczepisz. Wtedy raczej już nie popracujesz, bo będziesz się musiał nimi opiekować. (broń Boże żeby tak się nie stało).

Może zaszczepię, a może nie. Będzie to natomiast moja decyzja, podjęta świadomie i nie dlatego, że coś gdzieś przeczytałem, ale dlatego, że potrafię krytycznie myśleć.
Cytuj:
Cóż, z uwagi na brak medycznych dowodów (w postaci badań) z Twojej strony na poparcie swoich tez kończę dyskusję, bo nie ma ona najmniejszego sensu.

Ale na poparcie czego? Że mam prawo sam o sobie decydować? Że człowiek nie jest jednak tak głupi jak myślisz i potrafi sam o siebie zadbać, a wtedy co łaskawie pozwolisz mi? Dobre sobie :).
Cytuj:
P.S. Tiomersal nie jest stosowany tak często jak kiedyś. Mimo braku potwierdzenia szkodliwości, WHO zaleciła niestosowanie go w szczepionkach. Tak, specjalnie dla takich jak Ty;) Żeby więcej ludzi się szczepiło, a nie sugerowało głupotami. Więc kolejny Twój argument upadł - Tiomersal straszny -> zaszczep się na szczepionkę bez niego.

Kiedyś było oczywiste, że rtęć jest szkodliwa, teraz trzeba to udowadniać, ciekawe :). Za szczepionkę bez rtęci trzeba płacić ekstra, więc wracając do kwestii ubezpieczenia, po co ono jest?
Zresztą tiomersal to jeden ze składników szczepionek, których jest całkiem sporo. Jak widać masz całkiem niezłe źródła, podzielisz się może skanem kilku ulotek? Co one zawierają?
Jestem też ciekaw czym zastąpiono ów środek konserwujący.
Cytuj:
Tym, że szczepionka na grypę jest tworzona co roku. Inne mają ugruntowaną pozycję i zostały przebadane dziesiątki razy. I jeśli twierdzisz, że te z drugiej grupy są lipne to to udowodnij, a nie wymagasz ode mnie udowadniania Tobie, że są dobre. Są dobre, o działają. Twierdzisz, że nie, że dostaniesz po nich jakiś chorób - przedstaw rzetelne wyniki badań medycznych.

Już chyba o tym pisałem szczepionka jak każdy lek, może powodować skutki uboczne. Jakie? Na pewno wiesz lepiej ode mnie ;). I nigdzie nie napisałem, że szczepionki nie są skuteczne.
Przebadane 10tki razy, przez kogo? Przez tych samych ludzi, którzy wypuszczają je na rynek.
O ich uczciwości można co jakiś czas usłyszeć.
http://www.zdrowie.abc.com.pl/czytaj/-/ ... o-korupcje
http://www.rynekzdrowia.pl/Farmacja/Rek ... 307,6.html
http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wy ... ry,28337,1
A to tylko kilka losowo wybranych ostatnich spraw.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 19 stycznia 2013, o 15:05 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 czerwca 2009, o 11:35
Posty: 788
Lokalizacja: Wejherowo
Pochwały: 2
Płeć: Mężczyzna
Wszyscy wiedzą, że główną przyczyną skutków ubocznych związanych ze szczepieniem jest właśnie rtęć, który powoduje wielkie spustoszenie w układzie nerwowym. U dzieci układ ten jest w fazie rozwoju i szczepienie ich poniżej pewnego wieku jest dramatyczne dla organizmu.Dlaczego w krajach świetnie rozwiniętych i świadomych np. skandynawia, pierwsze szczepienia odbywają się po 3 roku życia.
Może na dorosłych rtęć ma mniejszy wpływ ale napewno nie zostaje obojętna.

_________________
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język, po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 28 stycznia 2013, o 10:37 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2010, o 12:00
Posty: 309
Lokalizacja: z Weja!
Pochwały: 11
Płeć: Mężczyzna
http://www.tvn24.pl/krztusiec-wraca-do- ... 766,s.html

_________________
I'm Winston Wolfe. I solve problems.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 31 stycznia 2013, o 17:22 
Offline
-

Dołączył(a): 30 kwietnia 2011, o 16:15
Posty: 151
Pochwały: 8
Płeć: Mężczyzna
Najbardziej opinio twórcza tv w Polsce zabrała głos i... straszy, bardziej niż koklusz. Ten artykuł raczej nadaje się na plotka, bo tym właśnie jest niepotwierdzoną PLOTĄ.
A kilka lat temu twierdzili, że bakteria zmutowała http://www.tvn24.pl/koklusz-w-lodzkiem,242441,s.html ale i tak zaszczepiliby profilaktycznie jeszcze dorosłych, szczepionką, która nie działa. Przecież zapasy nie mogą się zmarnować i ktoś musi jeszcze na tym zarobić.

Proszę, info o tym jak bardzo naukowcy o nas się martwią i ukrywają przed nami groźne dla naszego zdrowia psychicznego fakty ;).
http://www.ted.com/talks/lang/pl/ben_go ... cribe.html

PS. nawet jeśli liczba zachorowań jest prawdziwa, to na podstawie takich samych badań jak wyżej (czyli wróżenie z fusów), mogę stwierdzić, że 95% z tych co zachorowało było mimo wszystko zaszczepionych przeciwko krztuścowi ;).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 31 stycznia 2013, o 21:39 
Offline
-

Dołączył(a): 16 stycznia 2012, o 18:11
Posty: 467
Lokalizacja: miasto
Pochwały: 26
Płeć: Kobieta
Mogkhe napisał(a):
Dlaczego w krajach świetnie rozwiniętych i świadomych np. skandynawia, pierwsze szczepienia odbywają się po 3 roku życia.
-widać,że skutecznie dają odpór firmom farmaceutycznym.Brawo!
Właśnie wróciłam z Anglii.Tam mój wnuk chodzi do przedszkola.Odprowadzam młodziana,a tam info na wielkiej kartce napisane,a powieszone na wejściu na drzwiach,że panuje epidemia świnki i ospy wietrznej.Choroby na ktore współcześnie szczepi się dzieci.Ongiś nie szczepiło się i dzieci też chorowały.Czyli te szczepienia to jedynie nabijają kabzę farmaceutom,a szkodzą dzieciom.
Uwazam ,że pani Kopacz jako Minister Zdrowia położyła naszą służbę zdrowia na łopatki,to w jednym Ją poparłam-jak kilka lat temu nie kupiła szczepionek na grypę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 1 lutego 2013, o 11:08 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2010, o 12:00
Posty: 309
Lokalizacja: z Weja!
Pochwały: 11
Płeć: Mężczyzna
przeczytaj ulotkę, ok?
szczepienie na MMR nie daje 100% ochrony przed chorobą, ale zmniejsza ryzyko zachorowania i niweluje ewentualne powikłania.
może właśnie jest tam "epidemia", bo w okolicy mieszkają osoby o niższym statusie społecznym, mniejszej świadomości itp. i myślą tak samo jak Michał81.

smutna napisał(a):
Ongiś nie szczepiło się i dzieci też chorowały.


Chorowały i umierały. Od czasu wprowadzenia szczepienia nie ma już zgonów spowodowanych powikłaniami. Nie ma też SSPE (kiedyś 1 na 8000 dzieci). Ryzyko zachorowania na zapalenie opon mózgowych jako powikłanie spadło z 1 na 200-5000 do mniej niż jeden na 1000000.

Po raz kolejny gratuluje wiary w głupie miejskie mity i internetowe teorie. Bo jak jest szczepionka i ktoś zachoruje to szczepionka jest do d**y. Ale jakby ich w ogóle nie było to co? Naturalna selekcja? Czy "organizm sam się cudownie wyleczy"?

Sypnij lepiej jakimiś faktami i danymi, a nie teoriami, bo gdzieś w Anglii powiesili karteczkę.

_________________
I'm Winston Wolfe. I solve problems.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 1 lutego 2013, o 11:40 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lutego 2010, o 12:00
Posty: 309
Lokalizacja: z Weja!
Pochwały: 11
Płeć: Mężczyzna
Mogkhe napisał(a):
Dlaczego w krajach świetnie rozwiniętych i świadomych np. skandynawia, pierwsze szczepienia odbywają się po 3 roku życia.


a konkretnie w których, bo jakoś ja tego nie moge znaleźć?
http://apps.who.int/immunization_monito ... Result.cfm

Szwecja: http://www.socialstyrelsen.se/Lists/Art ... 912649.pdf
Norwegia: http://www.forumnorwegia.net/viewtopic.php?t=13223
Finlandia: http://stopnop.pl/images/PDF/zdrowie/sz ... landii.pdf

_________________
I'm Winston Wolfe. I solve problems.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 16 czerwca 2013, o 20:44 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 czerwca 2009, o 11:35
Posty: 788
Lokalizacja: Wejherowo
Pochwały: 2
Płeć: Mężczyzna
podaję link do wykładu na temat szczepień,włącznie z wątkiem historycznym
warto zapoznać się z filmikiem
http://www.youtube.com/watch?v=b3Wd2_vCOKU

_________________
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język, po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szczepienia
PostNapisane: 16 czerwca 2013, o 21:29 
Offline
-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 czerwca 2009, o 11:35
Posty: 788
Lokalizacja: Wejherowo
Pochwały: 2
Płeć: Mężczyzna
i część 2
http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=Ul4 ... =endscreen

_________________
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język, po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL